niedziela, 8 czerwca 2014

Spełniony sampler ślubny

Od dawna chodził za mną sampler ślubny, który wypatrzyłam w jednej z gazet dla haftujących. Bardzo się ucieszyłam kiedy wyjęłam ze skrzynki pocztowej zaproszenie ślubne od mojej koleżanki, jeszcze z czasów liceum (na szczęście wciąż istnieje forma papierowa takowych zaproszeń).

Zbyt wiele czasu nie miałam więc od razu zaczęłam przygotowania i zebrałam potrzebne materiały:
-kanwę Zweigart 14 Antique White
-mulinę DMC w kolorach: 839; 840; 812 i 959




Po tygodniu był już prawie gotowy.
Według przepisu powinnam gotowy haft moczyć w letniej wodzie ok. 0,5 godz.



ale kratki nie zeszły. Pożądany efekt uzyskałam dopiero po kilku godzinach.
A tak się prezentował po ukrochmaleniu i wyprasowaniu:




Największy problem sprawiło znalezienie odpowiedniej ramki. Najpierw przeszukałam w tym celu chyba cały internet, a okazało się, że znalazłam go w miejscowym zakładzie fotograficznym. Miła niespodzianka bo zwykle bywa odwrotnie ;)
To jedna z pierwszych moich prac oprawiana samodzielnie, a efekt końcowy prezentuje się tak:




Chociaż wzór wydaje się prosty ja znalazłam w nim wiele uroku.

5 komentarzy:

  1. Asiu wyszło cudnie i jaki oryginalny pomysł. Niezwykła pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu....za inne wskazówki również! :)

      Usuń
  2. Takie pamiątki sa najcenniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Proste ale przepiękne. Super pamiątka.

    OdpowiedzUsuń