Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frywolitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frywolitka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 sierpnia 2015

Zanim pojawił się haft krzyżykowy...


....było szydełko i frywolitka.
Do napisania kilku słów i przedstawienia moich pierwszych frywolitek skłoniła mnie Ania, która również postanowiła się zmierzyć z czółenkiem.
Podstaw uczyłam się z książki i wiele razy chciałam rzucić w kąt czółenko ale po kilkunastu próbach wreszcie się udało wysupłać cokolwiek co by przypominało choć trochę frywolitkę :)
Kiedy dowiedziałam się, że słupki trzeba mocno przyciągać nie umiem zakańczać pracy bo jest tak ciasno, że igła nie wchodzi i czółenka leżą odłogiem. Szukałam w necie jakiś informacji, tutorialu ale ani widu ani słychu. Niby można zawiązać końce i przykleić lakierem do paznokci ale jakoś nie widzi mi się ta metoda, na pewno jest jakiś inny sposób, którego jeszcze nie odkryłam a kiedy to nastąpi na pewno coś z niteczek wysupłam :)
Oto moje starocie:
- serwetka





- kolczyki





- szatka do chrztu


Słoneczka za oknem jakby trochę mniej a na pewno stopni na termometrze, jest dobrze!!!
Miłego weekendu :)